You are currently viewing Prostota tworzenia
Photo by @book.natki

Prostota tworzenia

Przyznaje się, że uwielbiam teksty teoretycznoliterackie wydawane lub wygłaszane przez pisarzy. Wszystko zaczęło się od Nabokova i jego „Wykładów o literaturze”, które mnie zachwyciły i były podstawą do tworzenia scenariuszy zajęć dla studentów polonistyki. Jestem ogromną fanką „Czułego narratora” Olgi Tokarczuk i przyznam, że uważam tę książkę za jej najlepszą. Z przyjemnością uczestniczyłam w otwartych wykładach z poetyki na Uniwersytecie Łódzkim, podczas których cenieni polscy pisarze opowiadali o procesie tworzenia (to właśnie te wykłady stały się iskrą dla wspomnianej książki Tokarczuk). Naturalnym zatem było, że sięgnę po „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephana Kinga.

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephana Kinga to połączenie autobiografii i przewodnika dla osób zainteresowanych rozwijaniem własnego warsztatu pisarskiego. Część dotycząca samego warsztatu nie ujawnienia tajemnic, map koncepcyjnych czy innych narzędzi znanych tylko wielkim pisarzom. Jest to zbiór złotych zasad tworzenia niebanalnych i stylistycznie prawnych tekstów. Są to wskazówki, z którymi powinniśmy opuścić edukację podstawową, aby móc swobodnie posługiwać się językiem.

„Skrzynka z narzędziami”, która obejmuje wyżej wspomniane rady, przywiodła mi na myśl spotkania z moim Promotorem. Profesor Brzozowski po każdym wysłanym mu rozdziale pracy dyplomowej, spotykał się ze mną, zaparzał kawę i czytał fragmenty mojego tekstu. Czasami dawał drobne uwagi stylistyczne lub poprosił o doprecyzowanie. Ale to, co uwielbiałam w naszych spotkaniach, to pytanie padające po przeczytanym przez niego fragmencie – „O co pani tu chodzi?”. Tłumaczyłam w sposób możliwie najprostszy, na co Profesor – „To niech pani napisze, to co mi przed chwilą powiedziała”. Do dziś tworząc tekst słyszę jego głos. 

Przytoczona wymiana zdań z moim Profesorem to najlepsze streszczenie książki Kinga. To wręcz kwintesencja tego, co Autor chciał przekazać czytelnikom. Dlatego będę polecała tę książkę każdemu, ponieważ nie tylko pokazuje, jak okiełznać tworzenie, ale również uczy, jak wybierać wartościowe lektury. Pokazuje niuanse, które budują Literaturę

W części autobiograficznej King w sposób niezwykle dowcipny opowiada o krętej drodze do sukcesu. Przytacza swoje młodzieńcze wybryki i nieposkromioną potrzebę zabaw językowych, eksponowania swojej twórczości i konsekwencji, jakie to zasoby niosło. Mierzy się ze swoimi słabościami i momentami w życiu, kiedy pisanie ustępowało prozie życia. Wierni czytelnicy znajdą również historie powstawania niektórych powieści.

Jeden z ostatnich rozdziałów to obszerna lista lektur, które warto przeczytać, ponieważ – parafrazując Kinga – jeśli nie masz czasu na czytanie, to tym bardziej nie znajdziesz go na pisanie.